10.
Dodane przez Joanna Wojtasińska dnia 04.02.2013 14:15
leżąc na trawie ciągle nasłuchuję
wytężam uszy, ale nic nie słyszę
wytrzeszczam oczy, a życia obrazy
jak kolorowe ptaki odlatują
płaczę więc cicho, aby cię nie zbudzić
ze snu ciepłego, co otula nocą
przeklinam w myślach boga diabła ludzi,
co mieli czelność zmienić moje życie
a o poranku wymęczona płaczem,
zasypiam lekko, tuląc się do ciebie
drogą zaklętą ruszam w swoją stronę
poprzecinaną zakrętami duszy