Tęsknota
Dodane przez city_girl dnia 20.01.2013 22:20
Pojawiła się znikąd
A może narodziła się ze mną
Kazała biec przed siebie
Niosąc z sobą ciągłe pragnienie
Wieczne niezaspokojenie

Burzyła spokój
Kazała pragnąć
Stale więcej pożądać
Wpoiła perfekcjonizm
Opętała myśli

Biec musiałam
Czuć bezdenny niepokój
Błąkać się
Po bezdrożach myśli
Pragnień i oczekiwań

Zasnąć nie pozwoliła
Tyle lat
Noce dłuższe od dni
Wieczne
Trudna więź na wieczność