ŻYCIE...
Dodane przez duszkazosia dnia 14.12.2012 02:47
  Zmarzliną duszy
  kroję chleb.
  Wspomnienie sięga niebytu,
  na antypodach rzeki naiwności
  błyszczy piękno.
  Białe szaleństwo,
  biały walc,
  białe ciepło.
  W oku cyklonu
  czai się cisza.
  Wybuchnie...
  łzami rozpaczy,
  radością światła.
  Biała kurtyna
  niepamięci.
  Lodowisko marzeń
  zalśniło słonecznie.
  Wachlarze rzęs torują drogę
  Szczęściu.
  Biel i Czerń.
  Ego nimbus,
  ego stratus,
  słońca poród,
  feeria cudów.
  Barwy życia.
  Srebrzyste piękno
  Wszystkiego,
  co kryje
  ludzka dusza.
  Imperatyw Śmierci
  z Siłą Tworzenia
  za pan brat.
  Stąd do Wieczności
  szlaki przetarte,
  nadzieja ludzkości
  wisi na zrębie
  czasu...
  tanecznym krokiem
  rusza,
  w pogoni za jutrem,
  za świtem kolorów,
  za życiem
  w tym bycie.
  Koniec świata.
  Początek.
  Ten sam...
  choć inny...
  Wątek.