W pogoni za marzeniami
Dodane przez mmaciejka dnia 04.12.2012 18:25
Byłam tam, gdzie cienie tańczące zaglądały w głąb duszy,
W rytm nocnych strun sunęły wprost na mnie,
Rozrywały każdy najmniejszy skrawek,
Istnienia które nie wiedziało kim jest.
Patrzyłam na ziemię od stóp nie widząc głowy,
Przydeptana przez własne, niezbadane lęki,
Które pożerały, niszcząc,
Rosły i malały. Usiłując zwyciężyć.
Oddychałam próżnią która nie zabijając zadawała ból niewymierny,
Rozrywała cząstki najniewinniejsze,
Krzyczały płuca: śmierci! śmierci chcemy!
A z nimi zmarniałe serce.
Pozostawić pastwisko i stado,
Odejść tam, gdzie powietrze czyste, gdzie tlenu niemało.
Uciec! Tak, uciekać śmiało!
Do świata w którym serce nie truchlało.
Chodziłam po ścieżkach niezbadanych,
Jakie tłumy nawiedzały, jakie same ostawały,
Wszędzie szukając ukojenia.
Wędrując, odkrywając marzenia.
A one zwodziły, zwodziły,
Pięknymi ramami scalały rozbite na kawałki złudzenia,
Najpiękniejsze. Moje...
Stworzyłam was, tak, ja!
Więc mnie się oddajcie.
Ja oddam wam wszystkie dni mego istnienia.