Albert Hofmann
Dodane przez startepowieki dnia 24.10.2012 12:52
taksówką przecinamy mgłę
Kraków stary Kraków nowy.
kopie mnie wewnątrz brzucha -
niechże pęka ten chitynowy pancerz.

na kilka minut jestem wewnątrz radia.
na kilka minut rozwiewa się mój głos
i nawet nie wiadomo
jak go szukać w tej mgle.

tak ze mnie zdarło imię,
i tożsamość, i uporządkowany system,
kodyfikacje, zapisy, regulacje.
aż na kanapie odkrywam nowe dekrety -

kim jestem, gdzie się zacząłem...
dlaczego znikają granice i dlaczego
światło ma dla mnie klucze
(cuando cierro los ojos.)

gdy się budzę, nie ma już co zbierać
bez długopisu skazałem się na wiarę
w nadwyrężoną pamięć. na zbieranie ciała
ze szczątków na torach.