Czas
Dodane przez Magrygał dnia 23.10.2012 08:10
Zamknięty w martwym odłamku skały,
w podwodnym nurcie rzeki, w spadajacej
lawinie
jedno po drugim, kolejne, nastepne,
pozorną ciągłośc odmierzam sekwencją
fragmentu, uderzenia serca wyznaczają
pus mijania, w potoku słów zabrakło
odpowiedzi na niezadane pytanie.
Scholastyka zawiodła, filozofia tłumaczy
niewytłumaczalne, zagadka pozostaje
zagadką, tu i teraz kamienieją w strudze
czasu dokonanego,
kropla za kroplą, noc za nocą,
fala za falą kolejnych odpływów
udawadniam fakt istnienia,
ogłaszam dyrektywę: jestem,
echo zniekształca kształt słów,
powracając uporczywie powtarza:
byłeś.