Imię Róży
Dodane przez Maciek Froński dnia 22.10.2012 11:57
Jackowi Mączce
Żeński klasztor. Nocą, w sieni, skryta w cieniu stoi ksieni,
A tu jakby od podcieni idzie postać, na niej łach...
"A to dokąd, siostro Kseniu?" - pyta ksieni, ciągle w cieniu -
"Masz coś może na sumieniu? Bierzesz udział w jakichś grach?
Lunatyczką jesteś, czy też bierzesz udział w jakichś grach?"
W oczach Kseni tylko strach.
Ciągnie ksieni: "Moja mała, cóż, na wylot cię przejrzałam,
Sztuczka ci się nie udała, runął sprytu twego gmach!
Co mi powiesz? To spacerek? Duszno w celi? Za cholerę
Mnie nie zwiedziesz! Bądźmy szczere: gdzie na ciebie czeka gach?
Tu, w klasztorze? Przed klasztorem? Gdzie na ciebie czeka gach?"
Ksenia tylko "och" i "ach".
Ksieni dalej: r"Płaczesz, złoto? Za straconą czyżby cnotą?
Szczerze: jeśli chodzi o to, rada widzę cię we łzach,
Bo to przecież być nie może, aby nierząd kwitł w klasztorze
I to pod mym nosem, Boże, wnet z nim zrobię rach-ciach-ciach!
No, a jeśli dorwę gacha, też mu zrobię rach-ciach-ciach,
Będzie wałach, a nie gach!"
Przestraszona siostra Ksenia bardzo się na twarzy zmienia,
Prawie bliska jest omdlenia, a tu coś spod łacha bach!
Książka. Gruba. Jakby złotem pociągnięte: "Harry Potter",
No i jak tu rżnąć idiotę (czy idiotkę)? Chyba w snach!
Da się w takiej chwili głupią rżnąć bezczelnie? Chyba w snach!
Przy tym "bach" spod jednej z pach?
"Jezus Maria! Ty to czytasz? Pozwól tylko, że zapytam:
Kto ci dał to? Siostra Zyta? Pomyliła chyba fach!
A ta książka - to są bzdury! Inna sprawa, że lektury
Tej pozycji Kościół z góry nam zakazał, zgnić chcesz w kłach
Inkwizycji? Czy naprawdę w Inkwizycji zgnić chcesz kłach?
Myśleć o tym nawet strach!"
Z tej historii się wynurzy biblioteka siostry Róży,
Która dobrze się przysłuży mniszkom, co w jej staną drzwiach,
A czy koniec należyty się udziałem stanie Zyty
I czy Ksenia będzie przy tym, czy gościnny znajdzie dach
W jakimś innym zgromadzeniu? Czy w ogóle jakiś dach?
To w domysłów ginie mgłach.