na ględę*
Dodane przez aleksanderulissestor dnia 18.10.2012 17:09
gdy słucham takiej ględy
(to co mi pozostaje)
nudzi marudzi łaje
wciska się zawsze wszędy

mam dosyć już tej mendy
i flegmy mi nie staje**
jest wszędzie jak się zdaje
wszystkim dorabia gęby

niech spada won w te pędy
(zabierze całą zgraję)
walnie lornetę zakąsi jajem***
przestanie pleść te klechdy
bo smędzi niczym szurnięty


*dedykuję bombonierce za ostatnią przykrość przy willanellce możesz mnie nazywać oficjalnie ględą wg wzoru powyżej
**flegma- spokój
***lorneta- dwie setki wódki
(wersja II poprawiona)