Październik (Irdze poświęcam)
Dodane przez Magrygał dnia 16.10.2012 06:54
Wyklęty czas jesieni
rozwieszony na pajęczej sieci,
niechciany, leppki sennością
klonowy syrop.
Martwiejące drzewa
wyciągają ku obłokom
zwichrzone peruki
posiwiałego listowia,
staw zapadł się w siebie,
w każdej kropli
wspomnienie letniego
bezmiaru.
Zabłąkana ryba
w gęstwinie szuwarów
ponawia próbę
metamorfozy,
zamiany skrzeli na płuca,
dławi się chłodem
powietrza
i w cyklu bez powrotu
cicho odpływa w głąb.