dwunastu
Dodane przez aleksanderulissestor dnia 30.09.2012 13:46
nie święci garnki lepią
dwunastu braci tak jak my
badało świat od każdej strony
komu się kłaniać tym czy im
czcicielom prawdy czy mamony
czy przeżyć darmo życie swe
w niewysłowionych mękach
czy skończyć je nawet na dnie
lecz los swój trzymać w rękach
rzucili domy co każdy miał
rodzinę miejsce kraj zajęcie
i poszli w świat uczą od lat
ewangelizują nas zawzięcie
w drodze pomarli dawno już
ale jak drzewniej chodzą słuchy
że z nimi jest ich anioł stróż
a z nim ich wierne duchy
historia znana wszem od lat
wciąż się powtarza w dziejach
że człek umiera zwykle fakt
lecz żyje wciąż ide(j)a
choć zmiana każde dziecię swe
pożera żywcem skrycie
lecz to co przyświecało jej
ma odtąd wieczne życie
korowód niespełnionych snów
znów staje dziś przed światem
nierozsupłany dylemat ów
czas nam się zmierzyć z dylematem
czy warto nadal z traumą żyć
co truje życie niczym szalej
czy mieć co pragniesz czy tylko być
może od razu pójść nam dalej
podjąć odważnie mozolny trud
za pokój spokój i zwycięstwo
usunąć w diabły nabrzmiały wrzód
choćby i nawet było ciężko
nowe dać życie światu i miastu
niech trwa przez pokolenia
lecz gdyby miarę brać z dwunastu
kto ma to dla nas wszystko zmieniać
gorszych nie było dotąd sług
zdrajca zabójca słomiany zapał
(choć padał z nóg robił co mógł
to jeszcze jeden się go zaparł)
jeśli ten obraz nie jest fałszywy
tu pod tym słońcem na tym świecie
znajdźmy dwunastu sprawiedliwych
idę o zakład... wierzymy przecież