Słodkim bałwankom
Dodane przez Agnieszka Ochenkowska dnia 25.09.2012 13:08
Któregoś dnia błądzenia otwieram oczy
bogowie z obrazków zwielokrotnieniem kuszą
nie wiem której ścianie wierzyć.

pytam o nich ciebie wyglądasz na pewną
jestem kapłanką mówisz tej nowej religii
podaj pilot leci serial mam podzielność uwagi.
m jak miłość a tam: Marku eli lama sabachtani?

ubrałam się i wychodzę. w świątyniach
skraplają się tłumy wielkie wydarzenie
zaśpiewamy niebo o własną niewinność
raz głośniej raz ciszej. by żyło się lżej?

wracając niechcący natykam się na kogoś
jestem kapłanem mówi tej nowej religii
uwierz w słowa prorocze odprawimy Miłość
w dworcowej toalecie. ja śmieję się cicho.

w ostatnim dniu błądzenia będę kląć i bluźnić
pragnąć ekskomuniki grzesząc tym na pewno
że wrócę i zwierzę się obrazkom: będę ateistą

bałwanów
zrozumcie mnie Dobrze

będę ateistą.