***
Dodane przez IRGA dnia 22.08.2012 07:03
*
zasłoneczniło
wiatr ponawiewał kłębki śmiechu
te zaczepiły się o wanty
tuż koło dłoni wachtowego
chłopak inaczej wybił szklanki
zaniebieściło
wyszli na pokład było trzeba
bez słowa zbędnych ceregieli
a tu do masztu błękit nieba
tuli się chłopcy oniemieli
o swej Joasi bosman wspomniał
sternik o Kindze chief o Czesi
tak to się snuje i promieni
gdy się słoneczni i niebieści