W przód
Dodane przez Tyjanikta dnia 07.08.2012 14:17
krok - usiadł
jak niewdzięczny pies nie słucha próśb
na swojej pościeli tulisz zagubienie
smukłe zwierze czeka pod oknem

melancholijne gruczoły podają mleko zawiniątku
przepędzony przyjaciel siwieje ze zgrozy
o godzinie szesnastej oprę drabinę o parapet
zjawimy się i nic nie szepniemy

z drzemiących palców uleci Twoja pociecha
a jakaś kobieta - z syndromem pustego wózka -
owiąże chłodnym ramieniem