Cykl
Dodane przez Magrygał dnia 30.07.2012 18:44
Z precyzją wiecznego zegara
dokładnie tutaj, właśnie teraz
kończy się cykl i zaczyna nowy.
Przywołuję pamięć jaszczurki,
nieruchomieję, ogłuszam szelesty
i szepty. zapadam w pierwotną
ciszę.
Łuski opadają z oczu, zrzucam
ciężar skóry, w metamorfozie
przerwanego istnienia.
Tęczowe blaski spływają ze mnie
wraz z pierworodnym grzechem,
powracam, by odnaleźć drogę
do źródła.
Jeśli z życia wyłania się śmierć,
jest jego częścią, odwrotną stroną
tego samego.