Konstelacje
Dodane przez Magrygał dnia 20.06.2012 08:04
Jedną nogą w niebycie, druga wrasta w ziemię,
pochylony nad niebem śledzisz konstelacje,
nie nadążam za tobą uwięziony w sobie,
każdy krok nieuchronnie prowadzi wstecz.

Kamieniałem w oczekiwaniu.
Pod plątaniną żył i mięśni
chowam strukturę minerału,
rozrasta się we mnie
szmaragdową chimerą,
niebawem sięgnie oczu i języka,
wypełni jelita, unieruchomi stopy.

Wówczas zmierzę się z tobą -
rozpadnę w wielokrotność
piasku.

Stan posiadania oddam przypadkowi:
myśli podaruję morzu, słowa wiatr
uniesie, cień przepiszę drzewu,
pajęczynę ciemności pod sufitem
rozwieszę.

Ciebie pozostawię -
będzieesz mleczną drogą.