modlitwa
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 16.05.2012 06:36
Panie, przyjmij nas wszystkich. Ustaw w szeregu
i pomóż odnaleźć czapki, przecież nie będziemy
salutować do pustej głowy. Policz gwiazdy na niebie
i załóż je na pagony. Tysiące nas zakopanych w ziemi
czeka na twoje zaproszenie. I pozbieraj nasze guziki,
byśmy mogli przyszyć je do mundurów.
Pal licho ordery, ale pozwól byśmy znów mogli stanąć
obok siebie i powtarzali imiona. To ty pierwszy rzucałeś
je rozpuszczone w święconej wodzie na nasze czoła.
Panie, nie jesteśmy godni wejść do twojego królestwa,
ale gdzie indziej mielibyśmy iść? Zaciągnęliśmy się
pod twoje sztandary i chociaż szliśmy z grzechem
w lufach karabinów, to jednak szliśmy ku tobie.
I polegliśmy; jeden obok drugiego. Nasze kości
to krzyże, który tobie darujemy. Lubujesz się
w krzyżach, więc darujemy jeden po drugim,a ty
nie chcesz być dłużny i oddajesz je nam z nawiązką.
Tak mocno przylegają do naszych pleców,
Ale pamiętaj, że najbardziej zależy nam na guzikach.
Ich orzeł nie zdatny do lotu, ale to on,
od zawsze strzeże drogi do naszego gniazda.