Cudnie na Bródnie
Dodane przez Maciek Froński dnia 14.05.2012 22:07
W Warszawie na Pradze potrafi być cudnie:
Raz dwudziestolatkę widziano na Bródnie,
Co wolno szła Matki Teresy z Kalkuty,
A miała jedynie torebkę i buty.
Wezwano Straż Miejską, zjawiły się panie
I rzekły dziewczynie: "Włóż, skarbie, ubranie,
A jeszcze musimy ci wlepić mandacik.
Cóż, niżej się nie da, sto złotych zapłacisz".
Ta kieckę z torebki wyjęła czerwoną...
A mandat? Pół Pragi złożyło się ponoć!
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11697994,21_latka_spacerowala_nago_po_ulicy__Bo_przegrala_zaklad.html