grawitacja
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 25.04.2012 15:52
tutaj bohaterowie spadają z nieba, Polsko, twoi synowie
idą po schodach, światełko na końcu korytarza
ma blask generalskich lampasów. Czarna dziura, wszyscy
wrzuceni do jednego worka, mieszają się ręce, nogi, głowy,
miesza się krew, giną zegarki, pozostaje czas.
Jak w pudełku, chaos ciał, czym większa temperatura,
tym większe prawdopodobieństwo, że bezwładne cząstki
wpadną na siebie. Z chaosu można wyprowadzić każdą ideę.
Bronię się przed ocenami. Mam oczy i uszy zamknięte.
A jednak więcej widzę i słyszę niżbym chciał. Wszystko
zdaje się być przewidywalne. Ale każdy misternie tkany plan
załamuje się. Zamierzałem być ojcem sukcesu. A stałem się
psychologiem, który wszystko zrozumie jeżeli tego zechce.