***
Dodane przez pirko dnia 14.04.2012 06:25
Za czym tęsknisz duszo moja,
kiedy patrzysz na ten dom?
Żal porywa Ciebie w odmęt
ciemny, zimny, nieskończony.
Jesteś tam Boże?
Na mej dusz- na dnie?
Gdy mi zmarszczek wciąż przybywa
w zależności od strapienia?
Ziemi zapach czuję już.
Zapomniałam jak się czyta.
Nie wiem przecież kto ja jestem.
Skąd pochodzę, kim ja jestem?
Jak ten ciężar znosić mam?
Coś na papier kap, kap,kap.
Wartoż to być wojownikiem?
Ale z sobą walczyć mam?
to tu, to tam.
Bez znaczenia. dziwna pustka.
Obojętność świata wręcz.
Zadumanie, zamyślenie, znowu trochę inny sens.
W końcu: cisza, oddech, cisza.
W końcu spokój; dusza moja.