piosenka liryczna
Dodane przez aleksanderulissestor dnia 11.03.2012 12:32
tutaj jodeł gałęzie od ciężar się gną
tu ptaszyna szczbiocze płochliwa
las w około baśniowy bezpieczny twój dom
skąd ucieczka twa jest niemożliwa
[tu gałązki osiki pod strachem wciąż drżą
tutaj zwierz wciąż ucieka od ludzi
to bajeczny matecznik odwieczny twój dom
skąd ucieczką nie warto się trudzić]
niechaj dęby na wietrze do białości tam schną
niechaj liście z deszczem spadają
wszystko jedno ma miła ja zabieram cię stąd
do pałacu tam nam harfy zagrają
[niechaj wichry twe niebo na strzępy tam drą
grad niech tłucze w jeziora jak w werble
wszystko jedno dziewczyno będziesz ty mą
przyjdę czekaj ja cię wezmę do siebie]
las cię zwodził czarami łudził i ukrywał od lat
przed miłością przede mną przed światem
uwierz miła gdzieś istnieje ciekawy też świat
swój porzucić maleńka czas zatem
[las cię uwiódł oszukał i wciąż zwodzi od lat
oczarował twe zmysły więc zatem
pójdź tu ze mną tu istnieje inny wciąż świat
na mą głowę przysięgam przed światem]
niechaj rosa poranka na polanach wciąż schnie
chmurne niebo już nic nie pomoże
wszystko jedno ma miła ja zabieram stąd cię
tu do domku z widokiem na morze
[niechaj rosa poranka na liściach się skrzy
niech się tęcza uśmiecha zza szczytu
wszystko jedno maleńka już nie zbłądzisz tam mi
nawet gwiazdę ci ściągnę z błękitu]
nie znasz dnia ni tygodnia ni godziny za dnia
jeśli wyjdziesz do lasu trwożliwa
przyjdę porwę cię i zaniosę tam ja
skąd cieczka jest już niemożliwa
[nie znasz dnia ni tygodnia ni godziny za dnia
choćbyś była nieufna ostrożna
wtargnę tam i cię porwę na ręce i wyniosę tam ja
tam skąd uciec zwyczajnie niemożna]
porwę cię ma zuchwałość nie może być zła
jest jak widzisz mam serce na dłoni
jeśli domek lub pałac już ktoś zajął tam nam
nasza miłość i w szałasie się schroni
[gdy cię wezmę do siebie choć w uporze wciąż trwasz
mego trudu już nic nie roztrwoni
kiedy świat będzie mój będzie twój będzie nasz
nasza miłość się sama obroni
miłośnikom poezji rosyjskiej