Już nie będę spełnieniem
Dodane przez Wierszopis dnia 10.03.2012 15:17
Któryś tam z kolei wieczór
okazał się ostatnim.
Niedostrzegalnie.

Nagle zabrakło rąk splecionych
w rozgrzeszenie.
Ust wpółotwartych z pragnienia.

Przyszły kłamstwa z niezręcznym obrazem
zmiętej pościeli.
Słowa mądre, które nie mogły
już nic zmienić.

W końcu zrozumiałem
- nikt już mnie tak nie wyśni.