dyktatura
Dodane przez aleksanderulissestor dnia 13.02.2012 11:50
[autorskie wspomnienia z domu wariatów]


,,precz z dyktaturą dyrektoriatu''
i nasza dyktatura wariatów
już protestuje we tworkach
leniwie grzebiąc w rozporkach
pensjonariusze i rezydenci
błogosławieni i inni święci
sam napoleon trzej prezydenci
zdurnieli nie tknąwszy korka
zdurnieli choć wzięli proszki
i pałac namiestnikowski
gotowi wziąć dziś od ręki


reszta dzieci gorszego boga
ledwo stojąc na nogach
poczuły spory watr w żagle
tak niespodzianie aż nagle
żaden już się nie dąsa
nawet po elektrowstrząsach
kręci się wierci i pląsa
jak baba ozorem w magle
a taki jeden her szredr
zarządził marsz na belweder
robiąc ze szczotki szable


chorzy obłożnie nawet
wszczęli rejwach i zamęt
że im etatów nie starczy
że ich wyniosą na tarczy
wzięli sprawy w swe ręce
i zawierzyli panience
niech im pomoże niech walczy
,,obowiązku nikt z nas nie zdejmie
miejsc dla nas dosyć w tym sejmie
i na piguły wystarczy''


bo my myślący inaczej
nie popuścimy wam raczej
i też wstąpimy do triady
też mamy talent do zwady
i zobaczycie geniusze
z jakim to animuszem
ruszymy tę polskę z posady
tutaj żaden nie padnie
tutaj każdy jest na dnie
i ma na dnie te wasz układy


dyktatura wariatów
najpiękniejszego ze światów
swoje odrębnie zdanie
spisała więc na kolanie
i swe postulaty
durny oraz kumaty
porozwieszał na kraty
podczas przerwy na ćpanie
i gdy nic się nie zmieni
będziemy działać zmuszeni
tak nam dopomóż panie


tak jak dzisiaj się włada
nawet wariat wysiada
popytajcie naszego felczera
tutaj poseł co karcer co cela
u nas sami genialni
choć inaczej normalni
no i nie ma żadnego zera
tutaj chłopcy z ferajny
tu profesor zwyczajny
ordynator aż oczy przeciera


u nas każdy potrafii
wypić litra ratafii
w samotności jak alkoholik
i nie pada w sałatkę na stolik
bo go zwiążą na pęczki
nabazgrają do teczki
i wykręcą kosteczki
i kolejny tydzień masz z głowy
leci szpryca za szprycą
niemal zrastasz się z pryczą
wróg szpitala na amen gotowy


i tak cna nasza zenia
lekki szał schizofrenia
pan salowy nie daję z nią rady
chłop na schwał na parady
pewnie zostanie wkrótce
tak wrzeszczała pokrótce
członkiem pieniężnej rady
albo pan kościuszkowiec
czystej krwi ideowiec
o delirium prowadzi wykłady


inny pan co był w monie
co przepięknie strzygł konie
mani wielkości był dostał
choć był w armii na postrach
innych zalet nie liczę
cicho sza tajemnica
mógłby ministrem zostać
taki pan kościółkowiec
samozwańczy kaowiec
równie barwna poniekąd postać


i powiedzcie że racja
naszych gwiazd konstelacja
proszę pań proszę panów
to wprost racja stanu
gdy poznacie sami zgadniecie
a ja powiem tylko w sekrecie
niewinni jak małe dziecię
[jak kataklizm prosto ze stanów]

za nieuniknioną miejsc zmianę
gdy prezydentem zostanę
dołożę wam butelkę tranu