Bilet
Dodane przez Maciek Froński dnia 25.01.2012 10:56
Znowu jadę do empiku,
Bo pragnienie mam najszczersze,
By do kasy móc w koszyku
Ponieść swoje nowe wiersze...
O empiku dużo słyszę,
Lecz aż tak mnie to nie boli,
Jak rozdzierające ciszę
"Bilety do kontroli!"

Nikt dziś wieszcza nie rozpieszcza,
Nisko cenią wieszcza teraz,
Każdy wieszcza ma za leszcza
I z godności go odziera...
To już wieszcza dola taka
Zewsząd słyszeć drwiące głosy,
Świat ma wieszcza za dziwaka,
A ja mam tego dosyć!

Mówcie: "Więcej luzu, Maciek,
Bilet trzeba było kupić!"
Ale mnie nie przegadacie,
Ja nie jestem taki głupi
I, nie wynajdując prochu,
Powiem ja wam tylko tyle:
Stać mnie będzie na samochód,
Dokupię sobie bilet!

Nikt dziś wieszcza nie rozpieszcza,
Nisko cenią wieszcza teraz,
Każdy wieszcza ma za leszcza
I z godności go odziera...
To już wieszcza dola taka
Zewsząd słyszeć drwiące głosy,
Świat ma wieszcza za dziwaka,
A ja mam tego dosyć!