Łono
Dodane przez Olgierd Opalicki dnia 22.12.2011 07:42
Wracam,
wpierw klucz przekręcam w drzwiach.

Dobrze?


I ciemność,
zanikają kontury
i już nie wiem, gdzie
się kończę.

W ciemności - Ja
to ciemność -
ciemnośćtoja


Rozdrażniony tą konstatacją
zapalam światła
w niemal wszystkich pomieszczeniach.

Tak. Wszyscy
wyjechali. Więc wieczór
z dwoma piwami,
filmami lub
skokiem
z okna

przeglądarki
na deskę
internetowego surfingu.

Klucze kładę na stole
i jednak gaszę światło,
oswajam się z ciemną
przestrzenią tego łona.

Wracam.

(Dobrze)
((?))