Coda (wersja robocza)
Dodane przez lingue_zero dnia 05.05.2010 22:53
od strony morza szybuje pył; osiadający deszcz
uwalnia alergeniki z powietrza
jest spokojnie, krajobraz zarysowany
możemy iść naprzód a nasze kroki
gubić rytm
szybki zaciąg eldekiem, troszkę jodu
czas przyspiesza i nic nie dzieje się ponad to
co wyrasta z tła --- maj skrzy pięciolinią
i zgrabnie przerzuca nutki
napięcia. rozblaskujemy w eonie bez przydzielonego
miejsca, tamta anima jest gdzieś już poza
określonym polem widzenia rzeczy
(to na jednym wydechu)
ale z pozostałych sypie się coś na kształt
uczuć naznaczonych szlifem
trzydziestu trzech punktów stycznych
z których szybuje pył
od morza strony