Spotykamy się na wieczorkach, ale to nic nie szkodzi
Dodane przez kalina kowalska dnia 24.09.2008 18:58
Markowi Rapnickiemu
Janowi Kondrakowi



na ścianach sali Italia w ramach
powitania kilka musujących słów
ale jak klaskać z kieliszkiem w ręku
usiadłam obok

moja nieobecność towarzysząca
nie pozwoliła się skupić na ważnym teraz
dopiero gdy dziewczyna zaśpiewała
Donna Donna Joan Baez
weszłam po raz drugi - usłyszałam
poezję katedr

dlaczego pan pisze tak mało erotyków
pytanie upadło między kamienie
ułożone z sensem - zgrabnie wyszło
milczeliśmy do siebie ponad głowami
dawnych przyjaciół dawna ja - inny bard
wyśpiewał miłość jaskółeczce

wiersz za wiersz
tajemnica za tajemnicę - pomyślałam

na mnie już pora
nim słowo za ciasne
nim gest za obszerny
nim karta znaczona


czasem nawet uda się nam
trafić - widzę cię - usłyszałam
poezję powietrza